Zamiast kolejnej plastikowej girlandy z marketu, pokazuję dziesięć sposobów na dekoracje mikołajkowe, które można zrobić razem z dziećmi z papieru, filcu, sznurka i tego, co akurat leży w kuchennej szafce.
W tym artykule
- Dlaczego warto świętować Mikołajki dekoracjami zrobionymi własnoręcznie
- Proste ozdoby z papieru i filcu na Mikołajki dla najmłodszych
- Girlandy i dekoracje okienne w mikołajkowym stylu krok po kroku
- Ekologiczne dekoracje mikołajkowe z materiałów prosto z natury
- Jak zorganizować mikołajkowy kącik dekoracyjny w przedszkolu lub szkole
Dlaczego warto świętować Mikołajki dekoracjami zrobionymi własnoręcznie
Zacznę od wyznania: przez lata kupowałem gotowe ozdoby mikołajkowe w marketach, bo "nie mam czasu na te wszystkie wycinanki". Aż pewnego roku usiadłem z dziećmi przy stole, wyciągnąłem papier, nożyczki i klej, i okazało się, że to były najlepiej spędzone dwie godziny tego grudnia. Żadna plastikowa girlanda z hipermarketu nie da tego, co daje wspólne wycinanie krzywej gwiazdki, którą potem dumnie się wiesza na najbardziej honorowym miejscu w salonie.
Jest też argument, którego nie da się zignorować, czyli portfel. Z danych wynika, że przeciętne polskie gospodarstwo domowe wyda w 2025 roku kwotę rzędu 1420 zł na cały okres świąteczny, a dekoracje i choinka pochłaniają nie więcej niż 18% tego budżetu. Brzmi niewinnie, dopóki nie policzysz, ile to jest złotówek przy rosnących cenach. Ponad połowa Polaków przyznaje, że drożyzna psuje im nastrój świąteczny i każe ograniczać wydatki na ozdoby. No i tu wchodzi DIY, cały na biało, a raczej cały w brokacie i filcu.
Jest jeszcze trzeci powód, mniej oczywisty. Mikołajki to w Polsce tradycja sięgająca XVIII wieku, kiedy to zwyczaj obdarowywania dzieci prezentami zaczął się na dobre przyjmować i dzień ten traktowano niemal jak osobne święto. Robiąc dekoracje samemu, wpisujemy się w tę wieloletnią praktykę, zamiast kupować sztampowy produkt z Chin, który wygląda identycznie jak u sąsiada. A dzieci? One zapamiętają nie to, że mieli najładniejszą girlandę na klatce schodowej, tylko to, że tata siedział z nimi przy stole i się nie spieszył.
Proste ozdoby z papieru i filcu na Mikołajki dla najmłodszych
1. Papierowy łańcuch mikołajkowy. Klasyka klasyk, ale działa niezawodnie nawet na trzylatki. Wystarczy czerwony i biały papier kolorowy, nożyczki (najlepiej z zaokrąglonym czubkiem, żeby nikt sobie nic nie zrobił) i klej w sztyfcie. Tniemy paski, sklejamy w kółka, przekładamy jedno przez drugie. Efekt: długa, kolorowa girlanda, która świetnie wygląda na framudze drzwi albo nad kominkiem. Koszt całości? Dosłownie kilka złotych za blok papieru.
2. Filcowe skarpety i czapki mikołaja. Filc to materiał, który uwielbiają rękodzielnicy na całym świecie, i nietrudno zrozumieć dlaczego, bo się nie strzępi i wybacza niedoskonałości, więc idealnie nadaje się do prac z dziećmi. Rysujemy na kartce kształt skarpety lub czapki, przenosimy na filc, wycinamy dwie identyczne części i zszywamy je ze sobą prostym ściegiem, ewentualnie sklejamy klejem na gorąco, jeśli igła i nić to dla was za duże wyzwanie na jeden wieczór. Do dekoracji przydaje się mulina lub kordonek, które w pasmanterii kupimy za 2 do 5 zł, a do ozdobienia świątecznymi akcentami jak śnieżynka czy gwiazdka świetnie sprawdzą się cekiny i koraliki, dostępne w małych opakowaniach już od złotówki. Jeśli naprawdę nie macie czasu na krojenie i szycie, gotowe zestawy filcowych ozdob do samodzielnego złożenia na rzepy kosztują od około 19 do 20 zł za komplet i też dają poczucie, że dziecko coś "zrobiło samo".
Girlandy i dekoracje okienne w mikołajkowym stylu krok po kroku
3. Filcowy kalendarz adwentowy w formie girlandy. To mój ulubiony projekt na cały grudzień, bo działa przez cały miesiąc, a nie tylko jeden wieczór. Na długim sznurku bawełnianym (100 g, czyli około 40 m, kosztuje w sklepach z dodatkami rękodzielniczymi około 16 zł) przyczepiamy kolejno 24 małe filcowe kieszonki lub choinki z niespodzianką w środku, np. cukierkiem albo małym liścikiem z zadaniem do wykonania. Każdego dnia dziecko odpina jedną ozdobę. Prosta rzecz, a codziennie wraca radość.
4. Girlanda z papierowych mikołajów na sznurku. Wycinamy z papieru sylwetki miniaturowych mikołajów, reniferków albo gwiazdek, robimy w nich dziurkę dziurkaczem i nawlekamy na metalizowany sznurek dekoracyjny , który w rolce 200 cm kosztuje około 11 zł. Taka girlanda błyszczy w świetle lampek i naprawdę robi wrażenie na oknie, mimo że kosztuje mniej niż bilet do kina.
5. Wycinanki śnieżynkowe na szybę. Tu wystarczy zwykła biała kartka złożona kilka razy i nożyczki. Dzieci uwielbiają moment rozkładania śnieżynki, bo nigdy nie wiedzą, co wyjdzie. Przyklejamy je do okna klejem w sprayu do wielokrotnego użytku albo zwykłą wodą, wtedy odklejają się bez śladu.
Ekologiczne dekoracje mikołajkowe z materiałów prosto z natury
Jeśli szukacie czegoś, co nie wymaga wyjścia do sklepu, bo prawie wszystko macie już w kuchni, to masa solna jest strzałem w dziesiątkę. Przepis jest banalnie prosty: szklanka mąki, pół szklanki soli i pół szklanki wody, zagniatamy jak ciasto na pierogi. Z tej masy dzieci lepią gwiazdki, choinki, mikołaje albo po prostu robią odcisk swojej dłoni, który potem można pomalować i zawiesić na choince jako pamiątkę z konkretnego roku. Suszymy w piekarniku w niskiej temperaturze albo po prostu na kaloryferze przez kilka dni. To jest dekoracja, którą trzymam od lat, bo w przeciwieństwie do papierowych ozdob nie rozpada się po sezonie.
7. Szyszkowe mikołaje i reniferki. Spacer po lesie albo parku to za darmo zebrany surowiec na cały wieczór majsterkowania. Szyszkę malujemy na czerwono z białym paskiem u dołu, doklejamy oczka i mamy gotowego mikołaja. Do gałązek można przykleić czerwony nos z pomponika i już mamy renifera. Zero kosztów, mnóstwo frajdy.
8. Suszone plastry pomarańczy z cynamonem. Plastry pomarańczy suszone w piekarniku, nawleczone na sznurek razem z laskami cynamonu i gwiazdkami anyżu, tworzą girlandę, która pachnie świętami lepiej niż niejeden sztuczny odświeżacz powietrza. To dekoracja, która działa na dwa zmysły naraz, i szczerze polecam ją jako alternatywę dla plastikowych bombek wiszących na framudze.
Jak zorganizować mikołajkowy kącik dekoracyjny w przedszkolu lub szkole
9. Wspólna girlanda grupowa. Każde dziecko w grupie robi jeden element, na przykład jedną skarpetę z filcu albo jedną papierową gwiazdkę, a potem wszystkie trafiają na jeden długi sznurek rozwieszony pod sufitem sali. To działa lepiej niż jedna duża dekoracja kupiona przez placówkę, bo każdy maluch widzi swój własny kawałek pracy i jest z tego dumny. Organizacyjnie warto to rozplanować tak, jak przy większych wydarzeniach grupowych, bo podobne zasady logistyczne obowiązują choćby przy organizacji udanych Mikołajek w pracy, gdzie kluczem jest podział zadań i pilnowanie terminów.
10. Kącik z butem lub skarpetą na liściki do świętego mikołaja. W Polsce współcześnie w nocy z 5 na 6 grudnia dzieciom podkłada się drobne upominki pod poduszkę, do bucika albo do skarpety, więc naturalnym pomysłem jest zrobienie w sali dużej dekoracyjnej skarpety lub buta, do którego dzieci mogą wrzucać swoje liściki z życzeniami. Wystarczy duży karton obklejony czerwonym papierem albo filcem, żeby stał się centralnym punktem całej sali na cały grudzień.
Jeśli miałbym wybrać trzy pomysły, które warto zrobić w pierwszej kolejności, postawiłbym na filcowy kalendarz adwentowy, bo działa przez cały miesiąc, na masę solną, bo zostaje na lata jako pamiątka, i na wspólną girlandę grupową, bo uczy dzieci, że wspólna praca daje lepszy efekt niż praca w pojedynkę. Reszta to już kwestia czasu, jaki macie w te przedświąteczne wieczory, i cierpliwości do sklejania rozjeżdżających się gwiazdek. Naprawdę warto, bo za kilka lat to właśnie te krzywe ozdoby będą wywoływać najwięcej wzruszeń przy rozpakowywaniu pudełka z choinkowymi skarbami.
Ten artykuł został przygotowany przez system sztucznej inteligencji redakcji Świąteczne.pl na podstawie zweryfikowanych źródeł i opublikowany automatycznie. Ilustracja wygenerowana przez AI. Jak powstają nasze treści →